Etyka a posłuszeństwo wobec autorytetu

Transkrypcja mojego wystąpienia podczas konferencji z okazji Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki w Świdnicy.

Szanowni Państwo,

Na wstępie chciałbym podziękować za zaproszenie mnie na to wydarzenie. Na prośbę Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Wałbrzychu przygotowałem prezentację na temat Etyki, a ściślej Etyki i tego jak autorytet wpływa na nasze moralne wybory. Główną częścią moje wystąpienia jest prezentacja wyników eksperymentu przeprowadzonego przez Stanleya Milgrama.

Kadr z fikcyjnego teleturnieju z fabułą oparta na eksperymencie Milgrama

Jestem psychologiem i psychoterapeutą dlatego też prezentacja prezentuje te zagadnienia właśnie z perspektywy psychologa i praktyka a nie filozofa lub teologa.

Chciałbym aby ta prezentacja była dla Pań interesująca. Dlatego zawiera przede wszystkim przykłady, ograniczyłem do niezbędnego minimum wszelkie wtręty teoretyczne. Oznacza to, że opowiem Panią dzisiaj czym jest w perspektywie psychologa takiego jak ja Etyka. Co to jest autorytet? Czy o byciu autorytetem może decydować wygląd lub ubranie? Jaki jest wpływ autorytetu na dokonywanie wyborów etycznych? Potem opowiem Panią o eksperymencie Milgrama i przedstawię wnioski płynące z tych badań.

Jestem psychologiem. To oznacza, że na pewne sprawy patrzę inaczej, czasem z większego dystansu a czasem paradoksalnie bardzo pragmatycznie. Etyka, moralność nie jest dla mnie teorią ani abstrakcyjnym bytem. Etyka zawiera się bowiem w ludzkich zachowaniach i konsekwencjach tych zachowań. Rozważania psychologa o etyce są więc próbą odpowiedzenia sobie na pytanie czemu ludzie robią rzeczy, które uważają za złe? Co skłania ich do dokonywania nieetycznych wyborów? Wszelkiego rodzaju rozważania o sile wyższej pozostają poza sferą tych rozważań ponieważ nie zajmuję się duchowością a jedynie psychologią.

Jakież są więc te „symbole autorytetu”? Co sprawia, że dana osoba uchodzić będzie za autorytet? Przede wszystkim będzie to ubiór. Jesteśmy skłonni ulegać prośbom lub poleceniom osób, które mają na sobie jakiś rodzaj munduru. Osobom w kitlu laboratoryjnym albo szpitalnym – To akurat jest przyjemne kiedy samemu nosi się kitel. Osobom, które noszą sutannę lub jakiś inny rodzaj stroju kojarzącego się z osobą duchowną. Łatwiej jest nam też zaakceptować jako autorytet kogoś, kto jest elegancko ubrany np. w trzyczęściowy garnitur. Oprócz ubioru autorytet jest kimś dużym (to pewnie pozostałość z relacji rodzić dziecko) oraz posiada różnorodne tytuły. W kwestii tych tytułów mogą to być słowa typu: prezes, dyrektor, doktor, profesor itp.

Nie chciałbym by Panie wierzyły mi na słowo tylko dlatego, że jestem psychologiem. Opis dwóch eksperymentów. Pierwszy. Badacz podchodzi do przypadkowego przechodnia i wydaje mu proste polecenie, prosi o coś. Jeśli był ubrany w mundur o wiele więcej osób robiło to czego chciał niż gdy był ubrany normalnie. Co zabawne, nie istotne było jakiego rodzaju mundur miał na sobie, mógł być ubrany jak policjant albo strażak. Niestety badacze nie sprawdzili czy podobne efekty wywierał również mundur pochodzący z innego kraju np. strój francuskiego żandarma na polskiej ulicy ale wyniki badań sugerują że powinien zadziałać prawie tak samo dobrze. Drugi eksperyment. Stoją Państwo na przejściu dla pieszych. Czerwone światło. Nagle ktoś przechodzi po pasach. Za kim pójdzie więcej osób? Kto sprowokuje większą grupę ludzi do złamania przepisów? Oczywiście facet w garniturze a nie w dresie.

Teraz zaczyna robić się ciekawiej. Po drugiej wojnie światowej, wielu ludzi zastanawiało się jak ten ogrom zła i nienawiści mógł się pojawić w ludziach. Czy populacja obywateli rzeszy różniła się jakoś od przeciętnego europejczyka? Czy było w nich już wcześniej zło? Czy to wina przywódców czy suma zła będącego udziałem wszystkich? Wreszcie, na poziomie bardziej ogólnym chodziło o odpowiedź na pytanie. Czy pewne grupy ludzi są bardziej uległe od innych? Może jest jakiś gen posłuszeństwa? Jeden z naukowców, psychologów, Milgram chciał to sprawdzić w sytuacji eksperymentalnej. Wyniki tego eksperymentu są zaskakujące. Chciałbym je Paniom przybliżyć. Mam nadzieję, że zadziała Video bo mam zamiar Paniom pokazać zachowania osób biorących udział w tym eksperymencie.

Zanim jednak przejdziemy do eksperymentu. Mam dla Pań zadanie. Proszę oszacować na skali od 1 do 10 swoją uległość względem autorytety. Jest tu dużo silnych osobowości. Proszę zapamiętać tą swoją ocenę. Skonfrontujemy to potem z wnioskami płynącymi z badania Milgrama.

Jak wyglądał sam eksperyment? Dwa pomieszczenia. W jednym siedzi Eksperymentator i Nauczyciel a w drugim pomieszczeniu Uczeń. Eksperymentator chce sprawdzić jak wpływa kara na proces nauki. Nauczyciel ma uczyć Ucznia prostych par słów i karać go za błędne odpowiedzi wstrząsem elektrycznym. Im więcej błędnych odpowiedzi tym wyższa siła wstrząsu. Wszystko w imię nauki oczywiście.

Schemat sytuacji eksperymentalnej

A teraz chciałbym Państwu przedstawić fragment filmu. Eksperyment miał odpowiedzieć na proste pytanie. Czy ludzie będą razić prądem innych ludzi tylko dlatego, że tak karze im facet w białym kitlu?

http://www.youtube.com/watch?v=lVVOP3eNui0&feature=BFa&list=PL3A0BD14F951CB5CF

Pytanie do Pań. Ile osób zadało wg Pań najsilniejszy wstrząs? Jaki procent ogółu? Czy to byli jacyś psychopaci?

Przy jakim wstrząsie wycofaliby się Państwo z eksperymentu?

Oto Wyniki. Trudno mi o jakiś rozbudowany komentarz w tym zakresie. Okazuje się, że najsilniejszy szok zaaplikowało uczniowi aż 65% badanych. Nawet gdy uczeń prosił, błagał i krzyczał nikt nie przerwał eksperymentu. Nawet gdy uczeń twierdził, że ma kłopoty z sercem lub przestawał reagować, nauczyciele kontynuowali zadawanie wstrząsów.

We wszystkich z nas – Niezależnie co o sobie myślimy – Istnieje silna tendencja do ulegania autorytetom. Jest to wpisane w naszą fizjologię.

Uległość niesie ze sobą wolność od podejmowania decyzji, spokój i ułudę czystego sumienia. Uległość często oznacza bezpieczeństwo w wymiarze odpowiedzialności karnej. Należy jednak podkreślić, że odpowiedzialność karna i odpowiedzialność moralna to dwie różne kwestie. Zasady etyki zobowiązują nas do nieposłuszeństwa tzw. Autorytetom gdy ich polecenia godzą w wyznawane przez nas normy.